Projekty budowlane
Październik 28, 2011 | Bez kategorii
Moje pierwsze opracowania w firmie projektowej nie były proste. Po prostu gdy już je wykonywałam ciągle coś nie pasowało. A to kreska była nie odpowiednia, a to roślinka nie w tym miejscu co należało i tak na okrągło. Zdawało mi się to znacznie bardziej proste, ale gdy obserwowałam to z boku. Nie łatwo było mi się przystosować, że wciąż ktoś mnie krytykuje i próbuje instruować. Wszakże ja to wszystko znakomicie wiedziałam. Nie orientuję się, może to ten stres, który towarzyszył mi każdego dnia, może lekkie poczucie zmęczenia, bo sporo projektów trzeba było robić nocami – nie wiem, ale to jest pewne – nie spodziewałam się, że początki mogą być aż tak trudne…
Któregoś dnia otrzymałam zlecenia na projekty budowlane. I od tej chwili wiedziałam, że są one moją pasją. Nic nie szło mi do tej chwili tak gładko jak wspomniane projekty budowlane. Wiedziałam dokładnie wszystkie detale o nich. Jakich narzędzi użyć, jak przybliżyć, jak wykonać idealną perspektywę, co ze sobą połączyć.Najzwyczajniej nigdy nie ubawiłam się tak super przy swojej pracy. Nareszcie odnalazłam coś co dało mi sporo zadowolenia z pracy, którą wykonuję. Kierownictwo było ze mnie bardzo zadowolone, projekty domów były przygotowane zawsze na czas i z niezwykłą starannością. Nie są to moje słowa a właśnie ich. Mogłam być z siebie mocno dumna. Nareszcie udowodniłam tym wszystkim, którzy mnie ganili na co mnie w efekcie stać. I nie tylko oni byli tym zdziwieni, ja sama nie mogłam wyjść podziwu, że wszystko poszło mi tak korzystnie. Mam skrytą nadzieję na awans za to wszystko co wykonuję dla firmy. Tylko wciąż się dziwię: czemu nie mogło być tak z samego początku?
Sorry, comments for this entry are closed at this time.